POD LUPĄ #18: Legendarni Wynalazcy

Seria Pod Lupą ma za zadanie wspomóc Cię przy zakupie gry planszowej. Nie ma nic gorszego niż źle dobrana planszówka. Dużo osób, zwłaszcza niedoświadczonych, popełnia jeden elementarny błąd. Wybiera grę na podstawie czyjegoś gustu. Nie mam nic przeciwko radzie gracza, który jest obyty w świecie gier planszowych. Często jednak bywa, że planszówko-maniacy proponują komuś coś pod siebie. A to nie jest dobre. Ponadto średnio doświadczeni gracze zazwyczaj źle wprowadzają nowych członków do społeczności. Aby nie popełnić tego błędu, wpierw pokażę Ci czyste fakty: co to za gra, dane na jej temat, jakie elementy posiada i obiektywną ocenę wraz ze skalą.

Bywa też, iż „nauczyciele” zapominają o tym, że każdy z graczy jest na innym poziomie zaawansowania. Osoba, która na co dzień nie grywa w plansze, nie kupi przecież na start Cywilizacji. Gdyby to zrobiła, mogłaby się bardzo zrazić do gier, gdyż tytuł ten jest wymagający. A tego przecież nie chcemy. Mnie i jak wielu ludziom, zależy na tym, aby społeczność graczy się rozrastała, a nie malała. W tym celu staramy się wspomagać ludzi zaczynających swoją przygodę, aby nie odstawili planszówek po jednej rozgrywce. Często bywa w tych przypadkach, iż gra była źle dobrana, albo po prostu za trudna. Tak, naprawdę tak jest. 

Co dziś trafia Pod Lupę?

Tytuł: Legendarni Wynalazcy || Polski Wydawca: Rebel || Projektant: Frederic Henry || Premiera na Świecie: 2016 rok || Premiera w Polsce: 2017 rok || Wiek graczy: 10+ || Liczba graczy: 2-4 || Przewidywany czas gry: 30-40 min || Cena: aktualna || Typy gry: Rodzinna || Kategorie: Gra Karciana, Przemysł/Produkcja  || Mechaniki: Kontrola Obszaru, Zbieranie Setów


W pudełku znajdziemy: Instrukcję i Mały zbiór życiorysów || 20 kafli wynalazców w 5 kolorach
(zielony, niebieski, żółty, fioletowy, czerwony) || 33 żetony początkowej wiedzy || 75 znaczników w 5 kolorach (po 15 na kolor) || 52 żetony nagród (12x”2″, 8x”3″,6x”4″, po 4x 1,2 i 3 pkt, 4x wzmocnienie, 5x dodatkowa wiedza i klasyfikacji) || 36 kart wynalazków (po 12 na erę I,II i III) || Znacznik Pierwszego gracza || Woreczek na żetony || Notes punktacji

Co robimy w grze?

 

Jak wygląda przykładowa rozgrywka?

 

Ocena

W erze, w której codziennie jesteśmy zalewani masą danych, ciężko jest odróżnić te prawdziwe, od tych fałszywych. Każda prawda, choćby najczystsza, może być nagięta. Kiedyś, dawno temu, oczy jak i uszy, bywały naocznymi świadkami wszelkich wydarzeń, a słowo wykorzystywano jako ich potwierdzenie. Brzmi znajomo? Dawne czasy różnią się od tych tym, iż zmieniono po prostu sposoby przekazu. A teraz, pomyślcie szczerze. Co jeśli, dowiedzielibyśmy się, w tej właśnie chwili, że Archimedes wynalazł sztuczne ognie, a nie zegar wodny. Mało kto by uwierzył. Takie niewiarygodne informacje, mogłyby jednak stać się prawdą. Oczywiście, byłoby to bardzo ciężkie (praktycznie niemożliwe) do zrealizowania, ale jednak. W dobie internetu, ludzie są wstanie uwierzyć we wszystko, co ma jakiekolwiek podwaliny. Chociażby „lekarz”, który objawił światu, że ludzie starzeją się bo chcą, a nie że muszą. Abstrakcja, prawda? Tylko jeśli Wam teraz oznajmię, że jednak ten Archimedes był w stanie wynaleźć sztuczne ognie, to z pewnością mnie wyśmiejecie i nie uwierzycie. Nic mylnego! Wystarczy przysiąść do gry planszowej Legendarni Wynalazcy i wszystko staje się możliwe!

Legendarni Wynalazcy od Wydawnictwa Rebel, to porządnie wydany tytuł. W kilkunastu grach z tego wydawnictwa, zdarzało mi się mieć problemy z wypychaniem elementów (chociażby Colt Express), lecz tutaj tego kłopotu nie doświadczyłem.  Były one solidnie nacięte, więc wychodziły bardzo przyjemnie. Co do samej ich jakości, mógłbym się przyczepić. Do czego dokładnie? Chociażby do kafli wynalazców. Pomimo że są naprawdę twarde i trzeba użyć trochę siły aby je zgiąć, to ich ścieralność pozostawia wiele do życzenia. Po nastu partiach, można zauważyć pierwsze, większe przetarcia. Niedogodność ta, tyczy się jednak tylko rewersu. Przód pozostaje nieskazitelny przez długi czas. Wspominałem przed chwilą o wykorzystanej warstwie, jakiej użyto do kafli. Przy wynalazcach jej nie brakuje, aczkolwiek przy kartach wynalazków już papieru poskąpiono. Jestem w stanie zrozumieć, że mało się ich używa, ale karty są tasowane i czeka je te sam los, co rewers kafli. Jeśli nie zabezpieczacie kart, to pozwólcie, że polecę Wam zakup koszulek. Zwrócą się z nawiązką.

Co bardzo spodobało mi się w tej grze, to z pewnością moc kolorów. Są one intensywne, żywe i zachęcają gracza do sięgnięcia po tytuł. Sama oprawa graficzna jest naprawdę ciekawa i u niejednego, nowego gracza zapunktowała. Mi osobiście przypadły do gustu kostki. Proste, bo proste, ale mają coś takiego w sobie, że chce się je miętosić. Kolejnym sporym plusem Legendarnych Wynalazców na pewno jest żeton pierwszego gracza, którego ni widu, ni słychu w wielu tytułach. Z kolei w niektórych, lepiej by było jakby w ogóle go nie dawali, gdyż są marnej jakości. Przykład? Epoka Kamienia. Tego kto ten znacznik wymyślił, winni na stosie spalić. Jednak wracając, jako atut można przyjąć też woreczek do mieszania żetonów, jak i notes punktacji. Jak na grę o tak małych gabarytach i nakładzie finansowym, jest ona iście bogata. Mało tego. W pudełku dostajemy jeszcze woreczki strunowe, przeznaczone do przechowywania elementów i…. mały zbiór życiorysów. Szczerze powiedziawszy, to najbardziej mnie zaskoczyło. Powinien być to element zupełnie zbędny, zabierający fundusze (rzekomo podnoszące cenę) na wyprodukowanie gry. Nic z tych rzeczy. Jest to wisienka na torcie. Taki detal pokazuje, że twórca skupił się na tym, aby gracz również wyciągnął coś z tej gry. Nie ma nic lepszego, jak łączenie przyjemnego z pożytecznym.

Tymczasem, jest jeden element, który został wykonany najgorzej. Jest to instrukcja. Jak na 10 małych stron, powinna być ona doprowadzona do perfekcji, a tak niestety nie jest. Ład, który jest zachowany w niej, tak naprawdę to tylko złudzenie. Przykłady bywają mało wyjaśniające, a tekst niedostatecznie zrozumiały. Wydaje mi się, że można było poświęcić trochę więcej czasu i nie zrobić sporej rysy na szkle. Niemniej jednak grę z pewnością polecam, gdyż jest to tytuł nie wymagający dużego wkładu finansowego. Legendarnych Wynalazców można kupić tanio i z radością na twarzy. Zapytacie zapewne, skoro ona taka fajna i błyszcząca, to czemu tak niska cena? Jedyne co mogę osobiście wywnioskować, to dwie sprawy. Po pierwsze, jest to tytuł, który możemy z pełną świadomością, sprezentować komuś na urodziny itp. zaznaczając, iż jest to osoba, którą chcemy wciągnąć w świat planszówek. Drugą opcją, wpływającą na tą pierwszą, jest jej regrywalność. Pomimo, iż jest ona spora, to wydaje mi się, że tytuł nie będzie lądował już tak często na stole, gdy wprowadzony gracz zyska doświadczenia, a na horyzoncie pojawią się inne gry. Legendarni Wynalazcy to nawet nie jest filler. To gra, przeznaczona dla nowych graczy. Przynajmniej w mojej opinii.

Ciekawa oprawa graficzna || Mały zbiór życiorysów || Dobra cena, zważywszy na jakość
Niedopracowana instrukcja || Może później zalegać kurzem || Zbyt cienkie karty

Wygląd:

Losowość:

Interakcja:

Wykonanie:

Poziom Trudności:

Moja Ocena:

 

Dodaj komentarz

avatar