POD LUPĄ#11: Wsiąść do Pociągu: Europa

Seria Pod Lupą ma za zadanie wspomóc Cię przy zakupie gry planszowej. Nie ma nic gorszego niż źle dobrana planszówka. Dużo osób, zwłaszcza niedoświadczonych, popełnia jeden elementarny błąd. Wybiera grę na podstawie czyjegoś gustu. Nie mam nic przeciwko radzie gracza, który jest obyty w świecie gier planszowych. Często jednak bywa, że planszówko-maniacy proponują komuś coś pod siebie. A to nie jest dobre. Ponadto średnio doświadczeni gracze zazwyczaj źle wprowadzają nowych członków do społeczności. Aby nie popełnić tego błędu, wpierw pokażę Ci czyste fakty: co to za gra, dane na jej temat, jakie elementy posiada i obiektywną ocenę wraz ze skalą.

Bywa też, iż „nauczyciele” zapominają o tym, że każdy z graczy jest na innym poziomie zaawansowania. Osoba, która na co dzień nie grywa w plansze, nie kupi przecież na start Cywilizacji. Gdyby to zrobiła, mogłaby się bardzo zrazić do gier, gdyż tytuł ten jest wymagający. A tego przecież nie chcemy. Mnie i jak wielu ludziom, zależy na tym, aby społeczność graczy się rozrastała, a nie malała. W tym celu staramy się wspomagać ludzi zaczynających swoją przygodę, aby nie odstawili planszówek po jednej rozgrywce. Często bywa w tych przypadkach, iż gra była źle dobrana, albo po prostu za trudna. Tak, naprawdę tak jest. 

 

Co dziś trafia Pod Lupę? 

Tytuł: Wsiąść do Pociągu
Polski Wydawca: Rebel
Projektant: Alan R. Moon
Premiera na Świecie: 2005 rok
Premiera w Polsce: 2007 rok
Wiek graczy: 8+
Liczba graczy: 2-5
Przewidywany czas gry: 30-60 min
Cena: aktualna
Typy gry: Rodzinna
Kategorie: Pociągi
Mechaniki: Dobieranie kart, Zarządzanie ręką, Budowanie drogi, Zbieranie setów
 
 

W pudełku znajdziemy:
Instrukcję 
1 Planszę
240 kolorowych wagoników (po 45:żółte, niebieskie, czarne, czerwone, zielone)
5 drewnianych znaczników w 5 różnych kolorach
15 kolorowych dworców (po 3 :żółte, niebieskie, czarne, czerwone, zielone)
110 kart wagonów w 8 kolorach
14 kart lokomotyw
6 biletów na długie trasy (niebieskie tło)
40 biletów na krótkie trasy 
1 Europejski ekspres – nagroda za najdłuższą trasę
1 karta tabeli punktowania

Co robimy w grze?

Marzyliście kiedyś o tym aby zostać tym tajemniczym panem, który jeździ ciapągami? Ja osobiście nie, aczkolwiek nie raz słyszałem takie opowiastki. Wiele osób, dzięki grze Wsiąść do Pociągu: Europa, może choć na chwilę spełnić to dziecięce marzenie. 

Naszym zadaniem w Pociągach będzie tworzenie kolejowych połączeń między miastami. W tym celu będziemy używać zestawu specjalnych pionków w postaci wagonów i dworców. Jednakże aby trochę urozmaicić rozgrywkę, gra posiada karty w 9 różnych kolorach, przedstawiające 8 wagonów i 1 lokomotywę. Najważniejsze – kolor Twoich wagoników nie ma nic wspólnego z kolorami tych kart. Na początku może być to trochę dezorientujące. Dodatkowo plansza, na której będziemy umieszczać swoje wagony, często ma już określone, jaki kolor kart trzeba użyć, aby zrobić połączenie między miastami. 

Na początku rozgrywki, poza wcześniej wspomnianym zestawem pionków, otrzymujemy znacznik, który umieszczamy na torze punktacji. Wartość 100 na tym torze, pełni też funkcję zera. Oprócz tego otrzymujemy 5 kart z talii wagonów, 1 kartę biletu długiej trasy (niebieska z przodu) i 3 karty biletów normalnej trasy (żółta z przodu). Z kart biletów musimy pozostawić na dłoni minimum 2. Kiedy na nie spojrzysz, w prawym dolnym rogu ujrzysz cyfrę. To są punkty na koniec gry, za ukończenie tej trasy – połączenie tych miast twoimi wagonikami. Dodatkowo, każda ilość wagonów położonych na planszy, ma swoją punktację, która znajduje się na karcie z tabelką. Na to też warto zwrócić uwagę przy wyborze tras.  Kiedy  zostaną rozłożone wszystkie elementy, które opisano w instrukcji, można zaczynać grę.W trakcie gry będziemy mogli dobierać karty z talii pociągów lub przygotowanego składu (5 odkrytych kart), talii biletów, budować dworce i zajmować trasy wagonikami. Każda ta czynność ma nas przybliżyć do ukończenia długiej trasy. Co prawda można ją odrzucić przy wybieraniu kart, ale sądzę że to już trochę wyższy poziom rozgrywki.

W grze musimy uważać też na oznaczenia, które widnieją na planszy. Łatwo można się złapać przy tworzeniu trasy na np. brak lokomotywy w dłoni, wymaganej do ukończenia trasy. Na niektórych polach są oznaczenia lokomotyw – np. na trasach tzw. „promami”. Aby połączyć Brindisi z Atenami (Athina), musimy wykorzystać co najmniej jedną lokomotywę. Jak przyjrzysz się mapie, to zobaczysz że widnieje na tym połączeniu jeden znaczek. Z kolei trasy, gdzie miejsce na wagonik jest oznaczone grubym, czarnym obramowaniem są nazywane tunelami. Z tym rodzajem trasy jest taka sprawa, że nigdy nie wiadomo jak długa ona jest. Aby ukończyć tunel, musimy wpierw odsłonić 3 wierzchnie karty z talii pociągów, a następnie sprawdzić ile jest wagoników w kolorze, który ma ta trasa. Jeśli jest jakiś wagonik w tym kolorze, to musimy zapłacić jedną kartę więcej. I tak za każdy taki wagon. Jednak gdy nie ma, po prostu płacimy normalnie.

Podczas gry będziemy blokować, będą robić nam to nasi przeciwnicy. Dlatego każdy z graczy będzie miał na swoim wyposażeniu 3 dworce. Budynki te, pozwalają nam na wykorzystanie JEDNEJ trasy z miasta, w którym jest nasz dworzec, bądź do miasta, w którym go mamy. Szczególnie przydaje się to, gdy nie mamy jak się dostać do naszego celu. Muszę nadmienić tutaj, że każdy dworzec jest warty 4 punkty na koniec gry, jeśli nie został wykorzystany. W tej grze fajne jest to, że poziomem rywalizacji przypomina taki monopol. Jednych to stwierdzenie może zdziwić bądź oburzyć, aczkolwiek osoby które nie mają styczności z grami (a na pewno miały z eurobiznesem albo monopolem), wiedzą o co chodzi. A to ich może zachęcić do zagrania.

Rozgrywka kończy się w momencie, gdy jednemu z graczy zostaną maksymalnie dwa wagoniki lub mniej. Należy wtedy dokończyć turę i podliczyć punkty za trasy. Ważnym jest, aby nie posiadać kart tras, których nie ukończyliśmy. Przynoszą nam one wtedy punkty minusowe w tej ilości, jaka widnieje na karcie. Zatem przy dobieraniu biletów, należy być rozsądnym, aby potem nie patrzeć jak ten muł w malowane wrota. Oprócz tego, osoba której trasa jest najdłuższa (nieprzerwana) otrzymuje dodatkowe 10 punktów za Europejski Ekspres. 

 

Jak wygląda przykładowa rozgrywka?

 

Ocena

Te kolorowe pociągi już długi czas goszczą na polskich salonach. Różnych edycji tej gry jest masa. Europa jest jedną z nich, w którą miałem możliwość zagrania. Gra przypominała mi właśnie eurobiznes, ale w dobrym słowa tego znaczeniu. Rywalizacja w tej grze jest na moje odczuwalna.

Pociągi są grą familijną. Chociaż zasady nie są trudne, to chwilkę musimy poświęcić na ich wytłumaczenie. I nie jest to z pewnością te „5 minut”, które przewidziało wydawnictwo gry, czy autor. Swoją tematyką, gra może zachęcić wiele osób. Nie jest to świat fantasy, ani żadne postapo. Jest to prosta, przyjemna gra o pociągach. Zatem z doborem osób nie powinno być problemu, a fajnie że można grać w nią aż w 5 osób, gdzie gra w dwóch też nie należy do najgorszych. Super sprawą jest możliwość dogodnego wyboru edycji gry. Nie musimy koniecznie kupować Europy. Jest wiele innych, równie fajnych. Tylko i wyłącznie od Ciebie zależy jaką zakupisz. Pamiętaj – ta gra ma cieszyć Ciebie i znajomych. Nie wielkich znawców od planszówek. A cena gry jest przeróżna, w zależności od edycji. Z pewnością znajdziesz coś dla siebie. Grę można również urozmaicać o dodatki (zależy od wydania). 

Wydanie gry jest solidne a elementy są zrobione z dobrych materiałów.  Można by się przyczepić na siłę co do niektórych rzeczy, np. że wagoniki mógłby być lepsze, aczkolwiek ta gra jest stworzona po to, aby cieszyć. Bardziej wymagający gracze nie przysiadają do pociągów, żeby zachwycać się jej wykonaniem. Tak samo jak rodziny. Jedyne co ja bym w grze zmienił to instrukcja. Mogłaby być bardziej przejrzysta, krótsza. 

+ Wykonanie– Zajmuje dużo miejsca
+ Efekt wizualny– Długość instrukcji
+ Różnorodność edycji 
  
  
  

Wygląd:

Losowość:

Interakcja:

Wykonanie:

Złożoność:

Moja Ocena:

 

Dodaj komentarz

avatar