POD LUPĄ#8: Epoka Kamienia

Seria Pod Lupą ma za zadanie wspomóc Cię przy zakupie gry planszowej. Nie ma nic gorszego niż źle dobrana planszówka. Dużo osób, zwłaszcza niedoświadczonych, popełnia jeden elementarny błąd. Wybiera grę na podstawie czyjegoś gustu. Nie mam nic przeciwko radzie gracza, który jest obyty w świecie gier planszowych. Często jednak bywa, że planszówko-maniacy proponują komuś coś pod siebie. A to nie jest dobre. Ponadto średnio doświadczeni gracze zazwyczaj źle wprowadzają nowych członków do społeczności. Aby nie popełnić tego błędu, wpierw pokażę Ci czyste fakty: co to za gra, dane na jej temat, jakie elementy posiada i obiektywną ocenę wraz ze skalą.

Bywa też, iż „nauczyciele” zapominają o tym, że każdy z graczy jest na innym poziomie zaawansowania. Osoba, która na co dzień nie grywa w plansze, nie kupi przecież na start Cywilizacji. Gdyby to zrobiła, mogłaby się bardzo zrazić do gier, gdyż tytuł ten jest wymagający. A tego przecież nie chcemy. Mnie i jak wielu ludziom, zależy na tym, aby społeczność graczy się rozrastała, a nie malała. W tym celu staramy się wspomagać ludzi zaczynających swoją przygodę, aby nie odstawili planszówek po jednej rozgrywce. Często bywa w tych przypadkach, iż gra była źle dobrana, albo po prostu za trudna. Tak, naprawdę tak jest. 

 

Co dziś trafia Pod Lupę? 

Tytuł: Epoka Kamienia || Polski Wydawca: Bard Centrum Gier || Projektant: Michael Tummelhofer || Premiera na Świecie: 2008 rok || Premiera w Polsce: 2010 rok || Wiek graczy: 10+ || Liczba graczy: 2-4 || Przewidywany czas gry: 60-90 min || Cena: aktualna || Typy gry: Rodzinna, Strategiczna || Kategorie: Kości, Prehistoria || Mechaniki: Rzucanie Kośćmi, Zbieranie setów, Rozmieszczanie pionków


W pudełku znajdziemy:
Instrukcję i Arkusz informacyjny || 1 Planszę  || 4 Plansze graczy || 58 drewnianych surowców ( 28 drewna, 18 cegieł, 12 kamienia, 10 złota) || 40 drewnianych pionków ludzi w 4 kolorach (żółty, zielony, czerwony, niebieski) || 8 kwadratowych znaczników w 2 rozmiarach, w 4 kolorach (żółty, zielony, czerwony, niebieski) || 53 żetony żywności  || 28 żetonów budynków || 18 żetonów narzędzi || 1 znacznik pierwszego gracza || 36 kart cywilizacji || 7 kości (k6) || 1 skórzany kubek

Co robimy w grze?

Epoka Kamienia to prosta, rodzinna gra, w której wcielamy się w jednego z przywódców plemion. Naszym zadaniem jest przydzielanie podwładnych do pracy, w której mają zbierać surowce dla naszego szczepu. Zasoby te potem wykorzystujemy do rozbudowy naszej osady, wykarmienia ludności i zakupu specjalnych kart. Rozgrywkę zaczynamy z planszą gracza i pięcioma osadnikami, którzy mają pewien zasób żywności. Miejsca, w których możemy umieścić naszych współplemieńców, są ograniczone, w zależności od ilości graczy. Zawsze jest to liczba graczy minus jeden. Co oznacza, że dla trzech graczy, na polu wytwarzania danego surowca, mogą znajdować się pionki tylko dwóch. Ponadto pola te są ograniczone ilością pionków. Niektóre z tych pól, ograniczają się tylko do jednego pionka. A w jaki sposób wytwarzamy surowce? Dzięki głównej mechanice tej gry, czyli rzutami kośćmi. Do dyspozycji mamy 7 kostek (k6). Kostki te wkładamy do skórzanego kubeczka. Ilość ich jest zależna od ilości pionków, które znajdują się przy danym surowcu. Potem rzucamy nimi i rozpatrujemy wynik. Dzielimy go przez cyfrę, która jest przypisana do surowca. Liczbę tę znajdziemy na naszej planszy gracza. Kiedy zabraknie nam oczek na kości, możemy sobie pomóc. W grze mamy żetony narzędzi, które wytwarza się na jednym z głównych pól. Jeśli takowe narzędzie mamy, możemy „dokręcić” wynik o wartość przypisaną do młoteczka. Nic trudnego, nieprawdaż? Oprócz pól, surowce mogą być dostarczone ze specjalnych kart, które można zakupić. Koszt takiej karty zawsze ma wartość od 1 sztuki jakiegokolwiek surowca, aż do 4 sztuk. Zależy po prostu, w jakim miejscu się znajduje na torze kart. Karty te, przynoszą też stałe profity na koniec gry, w postaci mnożników lub symboli. Mnożniki, jak sama nazwa wskazuje, mnożą nam daną kategorię o tyle, ile wynosi suma naszego mnożnika. Przykładowo, gdy na koniec gry posiadamy 9 narzędzi, a z kart otrzymujemy 4 znaczki mnożnika narzędzi, to wynik daje nam 36 punktów. Jeśli chodzi o symbole, to w grze można zdobyć 8 różnych symboli. Każdy różny symbol zwiększa nam liczbę, którą podnosimy do potęgi. Jeśli mamy 5 różnych symboli, to logicznym jest, iż wynik jaki otrzymamy to 25. Kiedy jednak mamy 7 symboli, a 2 z nich się powtarzają, to nie podnosimy liczby 7 do potęgi, tylko 5. Te powtarzające się przynoszą nam po 1 punkcie za sztukę. Poza otrzymywaniem punktów z kart możemy rozbudować naszą osadę o kolejne budynki. Za żetony budowli, czy raczej lepianek, płacimy również surowcami. Po zapłaceniu kosztu otrzymujemy żeton i przesuwamy swój znacznik na torze punktacji, o liczbę zawartą na żetonie. Na koniec każdej rundy żywimy swoich osadników. Na jednego przypada 1 sztuka żywności. Aby jednak sobie pomóc, możemy wykorzystać drugie z pól specjalnych i zmniejszyć ilość ludzi do nakarmienia. Im wyżej jesteśmy na torze żywności, tym mniej ludności potrzebujemy wykarmić. Jeśli nie mamy tyle jedzenia, możemy poświęcić x surowców za x jedzenia, gdzie „x” ma taką samą wartość. Gdy nie jesteśmy w stanie zapłacić surowcami (albo nie chcemy), otrzymujemy minus 10 punktów za niewykarmienie – nie ważne ilu ludzi. Gra kończy się w momencie, gdy zabraknie kart do dołożenia na tor kart albo skończy się jeden ze stosów z budynkami. Na końcu możesz nieźle się zdziwić, że ktoś, mając do Ciebie prawie 100 punktową stratę, może mimo to wygrać grę. 

Jak wygląda przykładowa rozgrywka?

 

W tym miejscu, niedługo znajdzie się przykładowa rozgrywka w formie filmiku!

Ocena

Epoka Kamienia z pewnością jest grą, którą poleciłbym początkującym graczom. Nie ma skomplikowanych zasad i łatwo je wytłumaczyć. Wystarczy zagrać dwa, trzy razy, aby bardzo dobrze rozeznać się w grze. Jeśli chciał(a)byś ją przetestować, to zarejestruj się na BGA i tam bez problemu znajdziesz stół. 

Odnosząc się do gry, wiele można o niej napisać. Ciężko jest coś jej zarzucić, gdyż nie ma elementu, który mógłby być skazą na szkle. Są osoby, które zarzucają jej brak balansu. Sam osobiście z tą tezą się spotkałem. Kwestia jednak jest taka, iż to nie jest wina mechaniki, tylko graczy. Gra posiada balans, jest skalowana. Nie ważne w ile osób gramy. Przy dwóch graczach mamy pojedynek. Blokujemy się, walczymy ze sobą. Grając w trzy osoby dzieje się to samo, tylko że zwiększa się losowość. Przy czterech mamy mniejszy wpływ na innych graczy. Pomimo że gra nie należy do dość szybkich, to godzina czy półtorej, to nie będzie stracony czas. Przy tej grze można bawić się przednio. Gra jest dobrym przerywnikiem, bądź punktem zaczepnym do spędzenia czasu z gronem znajomych, rodziną. Na pewno za tym tytułem przemawia regrywalność. Kiedy rozwiniecie swoje umiejętności grania, czy zakres gier, to do tego tytułu powinniście wracać bez problemu. Z tym tytułem mam kontakt od przeszło roku i jeszcze ani razu nie zdarzyło mi się odmówić partii. Jednak pomijam moje odczucie i już skupiam się na faktach.

Tak jak wspomniałem wcześniej, grze nie można niczego zarzucić. Rozgrywka jest na wysokim poziomie, niezależnie od ilości graczy. Łatwo można wprowadzić nowego członka, gdyż zasady są proste. Na półce nie będzie leżała ani zbierała kurzu. Gra nie jest typowym euro, ponieważ losowość też wrzuca swoje 5 groszy. Może nam czasami uprzykrzyć życie, ale też często i uratować skórę. Z doświadczenia wiem jednak, że ta pierwsza opcja jest najbardziej pamiętliwa. Cena, jaką musiał(a)byś zapłacić za tę grę, jest zwracana z nawiązką. Każda złotówka poświęcona na nią będzie bardzo dobrą inwestycją. Poza niektórymi osobami, które zarzucały grze brak balansu, nie spotkałem nikogo, kto powiedziałby złe słowo na tę grę i żałował na nią pieniędzy. 
Od siebie dodam tylko tyle: polecam, polecam i jeszcze raz polecam!

Bardzo dobre wykonanie || Łatwe zasady || Różne ścieżki zwycięstwa
Beznadziejny znacznik pierwszego gracza

Wygląd:

Losowość:

Interakcja:

Wykonanie:

Złożoność:

Moja Ocena:

 

Dodaj komentarz

avatar