POD LUPĄ#2: 7 Cudów Świata

Seria Pod Lupą ma za zadanie wspomóc Cię przy zakupie gry planszowej. Nie ma nic gorszego niż źle dobrana planszówka. Dużo osób, zwłaszcza niedoświadczonych, popełnia jeden elementarny błąd. Wybiera grę na podstawie czyjegoś gustu. Nie mam nic przeciwko radzie gracza, który jest obyty w świecie gier planszowych. Często jednak bywa, że planszówko-maniacy proponują komuś coś pod siebie. A to nie jest dobre. Ponadto średnio doświadczeni gracze zazwyczaj źle wprowadzają nowych członków do społeczności. Aby nie popełnić tego błędu, wpierw pokażę Ci czyste fakty: co to za gra, dane na jej temat, jakie elementy posiada i obiektywną ocenę wraz ze skalą. Kontynuuj czytanie „POD LUPĄ#2: 7 Cudów Świata”

FAQ#1: 7 Cudów Świata

FAQ to seria, w której skupiam się na udzielaniu informacji na temat często zadawanych pytań odnośnie do niejasności w zasadach, z przeróżnych gier planszowych. Każdy FAQ będzie numerowany i tytułowany, aby lepiej i szybciej można go było znaleźć. Na pierwszy ogień idzie 7 Cudów Świata z dodatkami, bez Pojedynku (osobna gra dla dwóch osób). Dla tej wersji gry stworzę osobny FAQ.

Kontynuuj czytanie „FAQ#1: 7 Cudów Świata”

POD LUPĄ#1: Catan (Osadnicy z Catanu)

Seria Pod Lupą ma za zadanie wspomóc Cię przy zakupie gry planszowej. Nie ma nic gorszego niż źle dobrana planszówka. Dużo osób, zwłaszcza niedoświadczonych, popełnia jeden elementarny błąd. Wybiera grę na podstawie czyjegoś gustu. Nie mam nic przeciwko radzie gracza, który jest obyty w świecie gier planszowych. Często jednak bywa, że planszówko-maniacy proponują komuś coś pod siebie. A to nie jest dobre. Ponadto średnio doświadczeni gracze zazwyczaj źle wprowadzają nowych członków do społeczności. Aby nie popełnić tego błędu, wpierw pokażę Ci czyste fakty: co to za gra, dane na jej temat, jakie elementy posiada i obiektywną ocenę wraz ze skalą. Kontynuuj czytanie „POD LUPĄ#1: Catan (Osadnicy z Catanu)”

Wprowadzenie do gier planszowych

Pewnego wiosennego ranka, gdy otwarte odrzwia wpuszczały do środka woń pierwszych kwiatów, w karczmie zjawił się smukły chłopaczyna. Jego bujne blond włosy powiewały na lekkim wietrze. Już wtedy dało się zauważyć, iż to nie człek, tylko elf. Był porządnie oporządzony – w sumie jak każdy podróżny, a jego koń, ledwo co utrzymywał tenże ciężar. Widać było, że są po długiej tułaczce, bardzo długiej. Będący na dworze karczmarz, rzucił do stajennego aby zajął się zwierzęciem, a młodzieńca przywitał szerokim uśmiechem:
– W czym mogę pomóc zmożonemu podróżnikowi? – zapytał. Jednak nim ten mu odpowiedział, padł gospodarzowi pod nogi niczym kłoda.

Kontynuuj czytanie „Wprowadzenie do gier planszowych”